wtorek, 31 maja 2016

Philadelphia #throwback #travel

Kolejnym dniem wycieczki było zwiedzanie Philadelphia i Princeton University.  Dziś będzie właśnie o Filadelfii.:) Piękne miasto które zwiedzaliśmy jak dla mnie w nietypowy sposób, a mianowicie takim a'la busiko/łódką  które nazywa się "Ride the Duck".Było to zwiedzanie zarówno lądem jak i wodą. W bardzo ciekawy i zabawny sposób Pani kierowca opowiadała o historii miasta i ciekawostkach związanych z nim. Ta wyprawa trwała ok. 80 min i było to bardzo fajne doświadczenie. Bardzo spodobał mi się ten sposób zwiedzania. Na koniec każdy uczestnik wycieczki otrzymał, śmieszne piszczałki w kształcie kaczego pyszczka, nie ma to tamto idealnie wpasował się gadżet w obecnie panującą sytuacje w Polsce;D (if you know what I mean;P)
A co do samego miasta, wydało mi się bardziej przyjazne niż NYC.  Nie byłam tam na spacerze i nie włóczyłam się samotnie tak jak w nowym jorku więc też, nie mam, aż tak wielkiego porównania. Ale z chęcią wybrałabym się tam jeszcze raz, aby tym razem zobaczyć miasto nie z turystycznego punktu widzenia.

czwartek, 26 maja 2016

sporty everyday look

Totalnie jestem zakochana w ostatnio panującej modzie na matowe wyraziste usta. W ostatnimi czasy do mojej kolekcji która na początku była praktycznie zerowa dołączyło wiele różnych błyszczyków matowych oraz kredek. W tym poście przedstawiam wam bardziej sportowy look właśnie w połączeniu z bardzo wyrazistymi ustami.

Im truly in love with matte lipsticks. Im so happy that it's so popular right now. On the beggining my collection was around zero now I have many matte lipstick and lip pencil. In this post you can see sporty look with very dark matte lips. 


Jeans, top - H&M // Shoes - Nike Air Max // Matte Lipstick - Golden Rose //

niedziela, 22 maja 2016

New York City #travel #throwback

 Uwaga , uwaga rozpoczynam kolejne wspomnienie. Pierwszym przystankiem z wykupionej wycieczki był Nowy York. Jest to na pewno bardzo ciekawe, intrygujące miejsce, zachwycające różnorodnością kulturową, miejsce w którym każdy człowiek ma swój styl. Pełne inspiracji, uczy tolerancji. Ale też miasto duże, niesamowicie głośne, brudne i drogie. Cena za nocleg w bardzo przeciętnych warunkach odpowiada noclegowi w europejskim 5 gwiazdkowym hotelu ( w sumie nawet all inclusive. ). Wszystko to ma swój urok. Nie wiem dlaczego ale zachwyca. Może nie tak jak piękna przyroda i zapierające dech w piersiach widoki, ale na swój sposób jest wyjątkowym miastem. Zobaczyć to wszystko co widzi się w filmach jest niesamowite. Wysokie budynki, a wśród nich jeden wielki park w kształcie prostokąta.  Tego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć. Przeżyć. Wypad na musical "Jersey Boys" na Broadwayu był chyba jedną z najfajniejszych dla mnie atrakcji, a widok z Empire State Building na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Tak jak zgubienie się co najmniej z 5 razy w metrze i na Brooklynie wracając do hostelu. Cóż orientacja w terenie nigdy nie była moją mocną stroną. Pomimo tego, że widziałam biegające szczury w tunelach metra, hałas klaksonów na ulicy przyprawiał o ból głowy, a pokonanie odległości z punktu A do B zajmowała dobrą godzinę jak i nie więcej, to nie mogę doczekać się, aż znów tam będę i wypiję kawę w Starbucks na Union Square i zachwycę się jeszcze raz tym miejscem.