czwartek, 21 kwietnia 2016

spring time

W końcu czuć wiosnę w powietrzu. Pogoda rozpieszcza coraz bardziej, chociaż jak to nad morzem bywa wiatr daje ostro popalić. Dziś przychodzę z nowszymi zdjęciami z tego miesiąca. Outfit codzienny. Zakochałam się w białych spodniach, jest to na pewno must have tej wiosny i pewnie wakacji:) Na zdjęciach możecie zobaczyć moją zdobycz przywiezioną z NY, a mianowicie oryginalną torebkę Michael Kors - selma.

Finally I can feel spring in the air. The weather is better and better, but the wind is still really cold. Today I want to show you photos from this month. It's "outfit of the day". I felt in love with white jeans. It's must have of this spring and probably of the summer too.


Jeans - New Yorker // Shoes - Lidl // Handbag - Michael Kors // Tunic - // Jacket - // Sunnies - @ //


poniedziałek, 18 kwietnia 2016

work and travel #Throwback

Stany. Oj tak to od zawsze było moje marzenie. Pierwszy lot (nie licząc jednorazowej trasy Gdańsk-Warszawa-Gdańsk) Warszawa - Nowy Jork. Moje podekscytowanie było tak duże, że strach się schował. Potem długa podróż busem na miejsce do malutkiej miejscowości Old Forge,NY.  To była miłość od pierwszego wejrzenia. Zachwycające widoki. Piękne jezioro nad którym w wolnej chwili nie raz czytałam książkę albo po prostu myślałam. Małe typowe amerykańskie miasteczko z dużą ilością wywieszonych flag, jak z filmu. Pogoda w sumie taka jak w Polsce raz mega ciepło, a raz chłodno i deszczowo. Zaskakującym dla mnie "zjawiskiem" były spacerujące po całym miasteczku jelenie. Zarówno wylegujące się u kogoś na trawniku, spacerujące chodnikiem czy też przechodzące przez ulicę. Również można było spotkać niedźwiedzia. Niestety albo i stety nie miałam przyjemności go zobaczyć. Praca w Water Safari była ciekawym doświadczeniem. Pracowałam jako operator atrakcji na dry rides. Praca zarówno ciekawa i pełna wrażeń jak i czasami nudna. W zależności czy było sporo klientów czy też nie. Ale jak najbardziej pozytywnie wspominam spędzony tam czas. Tym bardziej, że w wolnym dniu mogliśmy skorzystać z tych wszystkich atrakcji. :) 

USA. Oh yeah, that has been my dream from childhood. First flight: Warsaw - New York ( if I'm not counting my flight Gdansk - Warsaw - Gdansk, 30mins per flight). I was so exited that I even forgot about fear. Next was a long trip by bus to the small town of Old Forge, NY. It was love at first sight. The delightful view. A beautiful lake I used to spend a lot of my free time there, reading books or just thinking. Small typical American town with a lot of flags everywhere, like from movies. The weather was the same like in Poland, sunny and warm and sometimes rainny and cold. The most unexpected "thing" was walking deer in the town. They were lying in someones garden, walking along the sidewalk or walking across the street. I could meet a bear but I didnt have any luck, or maybe it was luck:D Work in Water Safari was a huge experince for me. I worked as a dry rides operator. Work was intresting and fun but sometimes boring. It depended if there was a line or not. But I had a lot of fun there, especially when we could have fun on all the rides there during our day off.


poniedziałek, 11 kwietnia 2016

2015/2016

2015 rok był przełomowy. Tyle się zmieniło w moim życiu. Zerwałam z życiem które mnie hamowało i zabijało jakiekolwiek chęci do działania. Wzięłam się w garść i zrealizowałam jedno z największym moich marzeń. Wyjazd do USA. Poznałam niesamowitych ludzi. Zakochałam się z wzajemnością. Odnalazłam ścieżkę którą chcę podążać i co najważniejsze mam wokół siebie osoby które mnie motywują do działania. Jestem aktualnie na półmetku jeśli chodzi o studia. Są one moją pasją i mam najlepszą grupę jaką można byłoby sobie wymarzyć. Brakuje mi tylko jednej jedynej rzeczy do pełnego szczęścia. No ale nie można mieć wszystkiego od razu. Życie stawia nam wiele przeszkód i uczy cierpliwości. 2016 zaczął się idealnie w jego ramionach. Nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba. Teraz tylko odliczanie, aby znów odległość nie miała znaczenia. 

2015 was a great year. So many things have changed in my life. I've broken away from the life that had inhibited and had killed the motivated part of me. I've stood on my feet and I've made one of my biggest dream come true - a trip to USA. I met a lot of amazing people. I fell in love and I'm loved. I found the path I want to follow. I have amazing people around me who always motivate me.  I already passed 3of6 semesters of my studies. It is my passion and I have amazing classmates, the best I can ever imagine. I need just one small thing to be 100% happy. But I cant have everything. Life is not easy and it teaches us to be patient. I have to be patient. First days of 2016 were perfect because I was in his arms. I don't need anything more to by happy. I'll count down till the day the distance does not matter.